czwartek, 28 sierpnia 2014

Ludzie myślą wiele. Najważniejsze jest to, co ty myślisz o sobie.

"Nie rób niczego, czego ja bym nie zrobiła!" Lou drażniła się ze mną, śmiejąc się, gdy odwróciłam się i pokazałam jej środkowy palec. "I pamiętajcie o zabezpieczeniu!"

"Odwal się!" rzuciłam przez ramię, wracając do mojego autobusu.

Mamrocząc do siebie z hukiem otworzyłam drzwi i wkroczyłam do środka, zderzając się z Michaelem po drodze.

"Ooh, ktoś ma te ciężkie dni w miesiącu," uśmiechnął się złośliwie.

"Spierdalaj!"Warknęłam, depcząc do mojego łóżka, po czym wyjęłam okulary z pod poduszki.

"Wow," Usłyszałam Luke`a, podchodzącego do mnie. "Pięknie wyglądasz."

Pochylił się, a następnie złożył delikatny pocałunek na moich ustach, sprawiając, że uśmiechnęłam się pomimo tego, że byłam wkurzona na wszystkich.

"Hej Luke! Mogę pożyczyć- Woah!" Ashton przerwał w połowie zdania,  powodując, że Luke i ja odsunęliśmy się od siebie, nieśmiało uśmiechając się do niego. "Michael! Calum! Chodźcie tutaj!"

"Co znowu Ash?" jęknął Calum,  przesuwając dłonią po włosach.

Ashton nie odpowiedział, tylko wskazał na nas, następnie na swoje usta, a później znów na nas.

"Okej, od kiedy Ashton stał się niemową może wy powiecie nam co się dzieje?" zapytał Michael.

Spojrzałam na Luke`a i pchnęłam go do przodu, więc teraz stałam za nim. Spojrzał na mnie żartobliwie, zanim odwrócił się do chłopców.

"Ashton wszedł w chwili gdy Elli i ja całowaliśmy się i-"

Calum przerwał mu wykrzykując "Co?"

"Wróciliście do siebie?" pisnął Michael, klaszcząc w dłonie. "Wreszcie!"

"Cóż, niezupełnie," Luke niezręcznie podrapał się po karku. Spojrzał na mnie z zapytaniem w oczach, a ja skinęłam. "Zaczynamy od nowa"

"Ale tylko dlatego, że padł na kolana i błagał mnie," zaśmiałam się, mrugając do chłopaków, którzy próbowali stłumić śmiech.

"Myślałem, że nie będziemy już do tego wracać," Luke nadąsał się.

Chichocząc zmierzwiłam mu włosy. "Oh, biedactwo," drażniłam się z nim, chwytając go za rękę i ciągnąc na zewnątrz autobusu. "A teraz pośpieszmy się, albo nigdy nie uwolnimy się od nich."

15 komentarzy:

  1. awh jaki słodki rozdział aww kocham kocham kocham haha <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Aww <3 moja pierwsza reakcja na pocałunek, czy ja coś przeoczyłam, jakiś rozdział czy coś, a potem takie so sweet <3 Ja chcę już więcej i cieszę się, że w końcu dodałaś coś nowego *.* @Jewelka9

    OdpowiedzUsuń
  3. Supcio czekam na nn
    haha Ash dobry tekst
    zapraszam przyjaznipasj.blogspod.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Jejku ciesze się ze wreszcie jest nowy rozdział *-* cudowny *-*

    OdpowiedzUsuń
  5. Hahaha boze, jakie to slodkie, uwielbiam to :D

    OdpowiedzUsuń
  6. No wreszcie haha jaki slodki *.* czekam nn :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Ash <3 Czekam na następny ;)
    Zapraszam do siebie na opowiadanie o Luku
    http://lovethatwouldneverexist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ashton :D
    Świetne opowiadanie!

    hate-me-ff.blogspot.com zapraszam na ff z 5SOS :p

    OdpowiedzUsuń
  9. [SPAM]
    Kelly Evans jest po prostu zwyczajną dziewczyną. Ona jest aniołkiem swojego taty. Ma dobre stopnie, przyjaciół, ale nie każdy jest tym, kim się wydaje. On ma tą swoją "grę śmierci", jest tak bardzo zdeterminowany, aby wygrać, że nie zdaje sobie sprawy, że ona też gra.

    http://ujawnienie-luke-fanfiction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Hyhy są razem ♥ w końcu, a Ash nie mowa hahaha
    Błagam napisz kolejny rozdział, ten ff jest cudowny

    OdpowiedzUsuń
  11. Czemu nie kontynuujesz przez tak długi czas?Stało się coś a tak przy okazji Wesołych Świąt p.s piszę wcześniej bo nie wiem czy przed świętami coś dodasz.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedy następny rozdział/ część?

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawi Cię jak rozwinie się znajomość wchodzącego w dorosłość nastolatka z małą, dziewięcioletnią dziewczynką, która w dodatku jest chora i całe dnie spędza w szpitalu? Jeśli tak, koniecznie musisz odwiedzić Obietnicę (wystarczy kliknięcie na tytuł, żeby przenieść się na odpowiednią stronę). Jest to kontynuacja pierwszej części, którą znajdziesz na tym samym blogu. Mam nadzieję, że opowiadanie przypadnie Ci do gustu i zostawisz po sobie jakiś ślad. Nie jest to typowe fanfiction, gdzie dwójka ludzi zakochuje się w sobie. Tutaj leją się łzy, których nikt się nie wstydzi.
    Serdecznie zapraszam,
    dajmond

    OdpowiedzUsuń